WYWIAD - ASYMMETRY FESTIVAL - MAGAZYN GITARZYSTA
Odpowiada: Robert Chmielewski
Wypowiadając się na temat idei festiwalu na jego oficjalnej stronie, słowami kończącymi były: "(Asymetria) to najbardziej powszechna cecha świata". Co ma Pan przez to na myśli?
Brak podziału na zwrotkę i refren czyni z nowoczesnej, progresywnej muzyki postmetalowej i postrockowej jej nie jedyny, ale wyraźnie odróżniający od wytworów komercyjnych element. Zastanawiając się nad samym pojęciem doszedłem do mało odkrywczego wniosku, że asymetria, czyli nieproporcjonalność urasta do społecznego problemu braku sprawiedliwości, za moment okazuje się, że wypełnia po brzegi informacje polityczne i sportowe, a sam doświadczam tego problemu, gdy wyższa ode mnie żona, wkręca za mnie żarówkę. Czy to nie powszechna cecha- nierówność?….cha, cha.. Gdybyśmy chcieli dorabiać ideologię do naszego festiwalu to zadęlibyśmy w trąbę: „komercja nas uciska, nie pozwala nam i gnębi jedynie słuszną awangardę i sztukę muzyczną”. Ale tak nie jest. Mamy to gdzieś. Asymmetry Festiwal ma nazwę swoistą, pasującą do zawartości artystycznej. I tyle. Może zanadto odleciałem z tymi wywodami. Przepraszam.
Jaki jest cel całego przedsięwzięcia? Czuje Pan misję zwrócenia uwagi na doceniane przez krytykę a jeszcze niezauważone przez szerszą publiczność zespoły?
Projekty i zespoły, które zaprosiliśmy wybiegają w przyszłość, eksperymentują z formą a jednocześnie miksują to co stare i bardzo stare z nowoczesnym instrumentarium( elektronika) korzystając z rezerwuaru pomysłów dotąd zastrzeżonych dla poszczególnych gatunków muzycznych. Część najbardziej poszukujących i otwartych na nowinki widzów już to dostrzegła, innych próbujemy zachęcić do wyjścia poza tzw. własny gust i rozejrzenie się na boki. Nie wszyscy tego chcą i od lat słuchaj tylko tego czego słuchał inż. Mamoń. No dla nich nie mamy oferty. Sorry. A misję czuję. Firlej to instytucja publiczna więc jest mi tym łatwiej o tym mówić wprost.
Czego może w zasadzie spodziewać się osoba, która nie miała styczności z podobną muzyką, a ciekawość spowoduje, że zechce pojawić się na festiwalu?
Jeśli ktoś słucha rocka i metalu to na Asymmerty zobaczy rożnorodność formy, nowoczesne brzmienia i eksperymentalne aranże artystów, którzy tak jak on wychowali się na dobrej muzie, a teraz przekraczają jej granice. Jeśli jest fanem elektronicznych dźwięków, albo hip- hopu to zobaczy jak one łączą się z muzyką ” ciężkich brzmień” tworząc melancholijne, rozbudowane kompozycje. To festiwal dla ludzi odważnych i ciekawych świata. Fanów- koneserów muzyki, a nie uczestników Juwenaliów i dni miast. Niszowa, kameralna impreza, która urodziła się jako efekt doświadczeń ideowego zespołu organizatorów związanych z wrocławskim Firlejem i zapoznanej wcześniej, równie ideowej publiczności zgromadzonej np. na portalu Last.Fm.
Odpowiada: Aleksandra Szajkowska
Zapoznając się z line-up'em festiwalu można spokojnie powiedzieć, że lista przytłacza ilością interesujących grup. Któreś z nich są szczególnie cenne dla Was jako organizatorów?
Dla nas cenne są zespoły poszukujące, awangardowe, wychodzące krok na przód, z dużym potencjałem artystycznym, a tak właśnie można by powiedzieć o każdym z projektów Asymmetry Festival. Cenne jest dla nas także to, że możemy zaprezentować naszej publiczności artystów, których nie było okazji zobaczyć do tej pory w Polsce czy nawet Europie. Przykładowo, długo wyczekiwany przez fanów zespół Minsk nigdy nie był na tym kontynencie, Baroness czy Ufomammut będą po raz pierwszy w naszym kraju.
Sześć dni sludge metalu, post rocka i pochodnych - czy to nie ryzykowny eksperyment?
Eksperyment zawsze jest ryzykowny, ale jakby tak prześledzić cały nasz repertuar wstecz, to okaże się, że Firlej nigdy nie bał się eksperymentów. To nie było jednak tak, że siedzieliśmy z załogą i zastanawialiśmy się co by tu jeszcze odważnego zrobić i padło na sludge metal. Koncerty oscylujące wokół tego gatunku muzycznego odbywają się u nas od 2, 3 lat. Początkowo sporadycznie, później coraz bardziej regularnie i okazało się, że ten gatunek ma wielu fanów i jest to bardzo fajna publiczność, która zasługuje na swoje święto. Od neurotycznych brzmień damy jednak odpocząć. W repertuarze pojawiły się także projekty elektroniczne i awangardowego hip-hopu.
Czego możemy spodziewać się poza koncertami głównymi? Dużo mówicie o konkursie Neuro Music, Before Party...
Konkurs dla zespołów Neuro Music miał finał w marcu, Before Party, na które zaprosiliśmy Young Widows i Guantanamo Party Program odbyło się w lutym. Przed nami, oprócz dwóch weekendów festiwalowych, impreza towarzysząca w klubie „droga do mekki” we Wrocławiu, podczas której wystąpi jedna z najbardziej ekstremalnych postaci muzyki elektronicznej – Venetian Snares i Brazylijczyk Otto von Schirach. W trakcie festiwalu zapraszamy na targi muzyczne, na których będzie można zapoznać się z ofertą dystrybutorów płyt powiązanych gatunkowo z Asymmetry Festival. Specjalnie dla publiczności spoza Wrocławia przygotowaliśmy zniżki na noclegi w hostelu obok Firleja oraz bezpłatne wejścia do wielu instytucji kultury i rekreacji. Chodzi o to, by nie tylko dostarczyć uczestnikom niecodziennych wrażeń muzycznych, ale i zadbać o to by fajnie spędzili czas we Wrocławiu.
Magazyn Gitarzysta, kwiecień 2009 (40), s. 9


