FIRLEJ - Koncerty-Edukacja-Wystawy

Trwa wczytywanie danych ...

Koncert charytatywny: SUPER GIRL ROMANTIC BOYS, THE KURWS, UKRYTE ZALETY SYSTEMU

Data: 6 Kwietnia 2017
Godzina: 20:00
Wstęp: 30,00 PLN
 

"Mama naszego basisty Kuby Majchrzaka walczy z rakiem. Nasz zespół chciałby pomóc w zebraniu niezbędnych środków, które mogą pokryć koszty leczenia wspierajacego chemioterapię. Dlatego zdecydowaliśmy się zaprosić przyjaciół i i zorganizować wspólny koncert pod hasłem GRAMY DLA MAMY. Przy okazji chcielibyśmy dotrzeć do każdego, kto mógłby przekazać 1% swojego podatku na leczenie pani Jolanty. Pomóżcie nam to zrobić. Z góry dziękujemy i widzimy się na koncercie we wrocławskim klubie Firlej. To dla nas wyjątkowe wydarzenie więc bylibyśmy bardzo wdzięczni, gdybyście mogli uczestniczyć w nim razem z nami. Do zobaczenia!

Kurws (Jakub Majchrzak, Dawid A. Bargenda, Hubert Kostkiewicz)"


Darowizny można przesyłać na e­konto:
--------------------------------------------------------------
mBank
34 1140 2004 0000 3502 6764 3264
w tytule: darowizna na leczenie dla Joli
bądź na konto Fundacji Pomóż Walczyć o Życie:
ING Bank Śląski S.A.
25 1050 1575 1000 0090 9712 1306
w tytule:
JOLANTA KORBUT­MAJCHRZAK
-------------------------------------------------------------
Odpisy z 1%, w rozliczeniu PIT w odpowiedniej rubryce trzeba wpisać:
Numer KRS Fundacji: 0000428288
Cel szczegółowy: JOLANTA KORBUT­MAJCHRZAK

FB: https://www.facebook.com/events/226129984521520/permalink/226133434521175/

wystąpią:


Super Girl Romantic Boys

www.sgrb.bandcamp.com 
www.facebook.com/supergirlromanticboys 
----

Zaczynali w Warszawie końca lat 90-tych. Zainspirowani retro dyskotekami na łódzkich squatach, przenieśli tę tradycję na squaty stolicy, lecz niedługo później wymienili adapter Unitra na zabawkowy syntezator CASIO. Ich pierwsze koncerty przypominały istne tornado: nostalgiczne brzmienia, makijaże, ekstatyczne tańce dwóch tancerzy oraz kompletnie zdezorientowana publiczność, która od pierwszych dźwięków skakała sobie po głowach. 

Super Girl Romantic Boys wyprzedzili epokę wielkiego medialnego revivalu lat 80-tych i szli w parze z narodzinami estetyki lo-fi popu i electroclashu, do której również muzycznie i ideologicznie nawiązywali.

Muzyka dla fanów tanecznej, syntezatorowej elektroniki - melodyjnej i przebojowej, z punkowym pazurem, ale też melancholijnej i klaustrofobicznej. Teksty piosenek utrzymane są w stylistyce polskich lat 80-tych, lecz dzieją się w realiach XXI wieku, traktując o samotności i braku emocjonalnego kontaktu między ludźmi, których zmienił "zimny blask sztucznych miast". 

SGRB odcinają się dziś od popularnego rozrywkowego electro i stereotypowej eightiesowej stylistyki kiczu. Jak sami przyznają, ich dzisiejsze dokonania najlepiej opisuje określenie post new romantic.

W marcu 2016 roku nakładem Anteny Krzyku ukazał się ich nowy , pełnowymiarowy album „Osobno”

 

Ukryte Zalety Systemu (UZS)

https://uzs-ukrytezaletysystemu.bandcamp.com/releases 
https://www.facebook.com/UkryteZaletySystemu?fref=ts 
----

Muzyka UZS stanowi syntezę estetyki postpunkowej, zimno- i nowofalowej. Kompozycje tria są budowane na brzmieniach jednocześnie ostrych i chłodnych; na surowe struktury rytmu napędzanego przez nerwowy bas i despotyczny elektrowerbel nakładają się cięcia gitary, minimalistyczne oldskulowe klawisze oraz dwa skandujące głosy, przywołujące piosenkową tradycję lat 80. – z odniesieniami zarówno do neue deutsche welle, brytyjskiego potomstwa punkrocka, jak i polskich artystów z labelu Stilon Gorzów – tu zwłaszcza dzięki polskojęzycznym tekstom,w równej mierze krytyczno-refleksyjnym, co humorystycznym, w oszczędnych i niedopowiedzianych obrazach komentującym rzeczywistość społeczną. Zespół powstał w połowie 2013. Debiutancki album (LP + CD) ukazał się w lutym 2015 nakładem Anteny Krzyku. Ukryte Zalety Systemu mają za sobą także świetnie przyjęty koncert na OFF Festiwalu i sesję video dla KEXP - prestiżowej rozgłośni radiowej z Seattle. Obecnie pracują na nowym materiałem.

„(…) rasowo zacietrzewiony, gniewny post-punk, zagrany z silnym rytmem i niemal studyjną precyzją.” Mateusz Kazula (VICE)

"Mistrzowie punk-funku z reaktywowanego Gang of Four, którzy kilka lat temu dali na OFF-ie rozczarowujący koncert, powinni posłuchać UZS - może wtedy postanowiliby się wreszcie rozwiązać." Jędrzej Słodkowski (Gazeta Wyborcza)

"(...) jak to dobrze, że polski post-punk zrzuca z siebie płaszcz Siekiery. Że to wszystko nie brzmi już jak Nowa Aleksandria i w wokalach nie ma na przykład tego charakterystycznego wypluwania z siebie pojedynczych słów. Debiut UZS jest kompletnie unikatowy (...)" Igor Prusakowski (M/I kwartalnik muzyczny)

„Piorunująca dawka cold wave i wszystkiego co najlepsze w polskim punku lat 90. Bez poczucia obcowania z obiektem muzealnym.” (WAFP – Polska Muzyka Alternatywna)


KURWS

www.kurws.com 
www.kurws.com/audio 
www.kurws.com/video
---

(the) Kurws powstało w maju 2008 roku, jako nieoczekiwana konsekwencja sesji ping pongowej. Od tamtego czasu wspólnie poszukują, nie tyle w obszarach konkretnego gatunku, co u podstaw rockowego “tworzywa”, ekspresji i brzmień.

To warsztat pracy gdzie improwizacje przenikają się z kompozycjami, które są zastygłym w formie zapisem procesu ich powstawania. Za pomocą repetycji, rekombinacji, wariacji i kontrastów igrają z pamięcią i oczekiwaniami. Post punk, krautrock, rock in opposition, funk, no wave - sposoby grania, motywy, riffy, które słyszeliśmy nie jeden raz, zaprezentowane są w zupełnie innych kontekstach - tutaj są wypreparowane z oryginalnego otoczenia, umieszczone obok siebie, użyte na nowy sposób, poddane dekonstrukcji i swoistej destylacji.

Zadebiutowali w 2011 roku albumem „Dziura w getcie” (Qulturap, Oficyna Biedota, Trująca Fala, Blinded), który doczekał się swojej amerykańskiej edycji nakładem Bat Shit Records. W 2014 roku nakładem Gusstaff Records ukazała się ich druga płyta „Wszystko co stałe rozpływa się w powietrzu”, a rok później jej winylowa edycja pod szyldem holenderskiego Red Wig i francuskiego Gaffer Records. Mają za sobą ponad dwieście koncertów w całej Europie. Na 2017 rok zapowiadają swój trzeci album na dziś dzień jeszcze bez tytułu.

„Pod prostą i wulgarną nazwą Kurws kryje się jeden z bardziej inteligentnych i przemyślanych projektów ostatnich kilku lat” Jakub Adamek (Dwutugodnik)

„Myślę, że pokolenie naszych rodziców czuło podobne emocje odkrywając jazz – ten sam, który my dzisiaj określamy już upupiającym przymiotnikiem "tradycyjny" i który upychamy w szufladce easy listening. Zresztą, The Kurws bezpośrednio i jawnie do jazzowej szkoły nawiązują – nie tyle brzmieniem instrumentów dętych, choć to najłatwiejsze skojarzenie, ale przede wszystkim otwartą formą. Która muzyków zachęca do poszukiwań, ale nie do znajdowania, natomiast słuchaczom gwarantuje rollercoaster wrażeń: od nieśmiałych glitchowych kwileń po grindową ścianę hałasu.” Jarosław Szubrycht (T-Mobile)

"Kurws na drugiej płycie są zespołem operującym bardzo oryginalnym językiem, o nielinearnych kompozycjach przenikających się nawzajem, czasem wpadającym w abstrakcję, czasem w zrytmizowane repetycje, czasem niemal w filmową dramaturgię, a przy tym nieodłącznie bezpośrednich i zmierzających do przodu.” Piotr Lewandowski (Popup)


„Choć muzyka zespołu sprawia wrażenie niepohamowanej ekspresji, wulkanu energii, to warto podkreślić, że w kwestii kompozycyjnej jest to muzyka szalenie złożona. Powierzchownie najprościej odnieść ją do nowojorskiego no wave’u lat 80., formacji takich jak James Chance & The Contortions (oczywiście pomijając wokal Chance’a), niekiedy jak podkręcone pierwsze Lounge Lizards. Kurws nie proponuje jednak retromanii, tylko muzykę bogatą formalnie, wykorzystującą współczesne brzmienia, przewrotnie spajając wszystko formułą jazgotliwej garażowej ekspresji, podskórnie skomplikowanej aranżacyjnie, rytmicznie.” Krzysztof Wójcik (Instytut Improwizacji)

„ (…) dominują ostre ataki na struny, zagubione melodie, niewygodne przeszkadzajki, rytmiczne labirynty oraz kompozycyjna niepoprawność, która każe się zastanowić, czy album aspiruje do awangardy, czy się z niej naigrywa, czy może raczej udowadnia, że ponad takimi pierdołami stoi nieskrępowana frajda z grania. Na „Wszystko co stałe...” jeszcze bardziej naturalne wydaje się to zawieszenie między punkiem a free-jazzem, między graniem z ulicy a gratką dla jajogłowych.” Karol Paczkowski (Screenagers)

"Od Kurwsów bije szczerość intencji, zwierzęcy instynkt oraz punkowa buta. Znajdziecie tu wszystko czego nie spodziewacie się po 'muzyce gitarowej'." M/I kwartalnik muzyczny

 

Video

Kalendarz wydarzeń

Społeczność